Notatki zespołu o rzemiośle, formatach i drobnych decyzjach stojących za dobrym okrągłym przycięciem.
Jak WebP osiąga mniejsze rozmiary niż PNG
WebP biegnie w dwóch osobnych trybach. Jego tryb bezstratny zestawia predykcję przestrzenną i kolorystyczną z etapem entropii, który przewyższa DEFLATE z PNG, lądując na kompresji około 26 procent lepszej na typowych obrazach według opublikowanych liczb Google. Jego tryb stratny pożycza transformację blokową ze świata wideo, zrobioną tak, by puszczać szczegół, który oko ledwie zauważa, trzymając to, co trzyma. Gdy obraz niesie alfę, WebP kompresuje tę alfę bezstratnie na jej własnym torze, a dane RGB traktuje stratnie, i tak stratny WebP z przezroczystością może dojść blisko jednej trzeciej rozmiaru PNG przy jakości wizualnie dorównującej. DEFLATE z PNG zna jedynie bezstratność i nigdy nie potrafi tknąć percepcyjnego targu, który zawiera tor stratny. Ten strukturalny podział to cała przyczyna różnicy rozmiaru.
Kanał alfa w szczegółach
Oba formaty przechowują przezroczystość w 8 bitach, czyli każdy punkt obrazu może nieść stopniowanie krycia idące od 0, całkiem prześwitującego, do 255, całkowicie wypełnionego. W odbudowie, którą wykonuje silnik obrazów platformy, wartości RGBA są odczytywane punkt po punkcie, a udział przezroczystości idzie własnym pasmem, skompresowany bezstratnie, bez zależności od obejścia się z kolorem. Tak prześwitujący punkt w 0, półprzezroczysty gdzieś między 1 a 254 i nieprzezroczysty w 255 pojawiają się ponownie w WebP dokładnie w tym samym stopniowaniu, w jakim były. Owa miękka krawędź rzucanego cienia czy tekstu z wygładzeniem na prześwitującym tle dociera na drugą stronę bez chropowatości. Właśnie tego JPG nie daje, bo jego format po prostu nie odkłada miejsca na przezroczystość i musi osadzić figurę na kolorze, zanim zamknie plik.
Core Web Vitals a wybór formatu obrazu
Largest Contentful Paint zlicza, ile sekund mija, nim największy widoczny kawałek strony pokaże się w polu widzenia, a na typowej stronie z treścią tym kawałkiem bywa główna grafika. Wyszukiwarka wplata ten pomiar w swój zestaw Core Web Vitals branych pod uwagę przy pozycji, a PNG raz po raz oblewa go samym ciężarem, bo zdjęciowy PNG w 4K potrafi sięgać kilku megabajtów, podczas gdy ta sama scena jako niemal bezstratny WebP waży drobny ułamek. Raport PageSpeed Insights mówi o tym wprost w punkcie o formatach nowej generacji i palcem pokazuje PNG jako ten do wymiany. Przerobienie na WebP tych PNG, które tkwią na krytycznej drodze rysowania strony, należy do najtańszych pojedynczych ruchów dających realny skok zmierzonej szybkości. Kalendarz wsparcia zdejmuje ryzyko: Chrome czyta WebP od 2011, Firefox od 2019, Safari od 2020, a Edge odkąd przesiadł się na Chromium.
Wynik stratny i ustawienie bliskie bezstratnemu
WebP wystawia gałkę jakości od 0 do 100, gdzie wyższe liczby trzymają więcej szczegółu i kosztują więcej bajtów. Araluma mocuje tę gałkę w niemal bezstratnym punkcie, wybranym, by równoważyć wierność wobec rozmiaru po zwykłych kategoriach sieciowych, fotografiach, grafice interfejsu i ikonach. W tym punkcie wynik czyta się jak nieodróżnialny od źródłowego PNG na normalnych dystansach ekranu. Ściśle, odrobina precyzji na poziomie bitów ześlizguje się wobec prawdziwie bezstratnego zapisu, więc kontrola bajt po bajcie między zdekodowanym WebP a źródłowym PNG odsłoniłaby maleńkie liczbowe szczeliny, wszystkie siedzące poniżej progu ludzkiego wzroku na materiale fotograficznym. Dla skanów medycznych, zdjęć satelitarnych czy archiwalnego przechowywania, gdzie bezstratność to twarda reguła, właściwym posunięciem jest trzymać PNG i traktować WebP wyłącznie jako eksport do dostarczenia, a nie kopię roboczą.
Zachowanie metadanych
Obrócenie PNG w WebP zmiata pola EXIF, IPTC i XMP precz z wyniku, co robi każdy z trzech dużych silników przeglądarek. Profile koloru to miejsce, gdzie silniki się rozchodzą. Chrome i Safari trzymają znacznik sRGB jadący na WebP, podczas gdy Firefox czyści wszystko, profil ICC i resztę. Tak WebP czyta się jak bezpieczny w sRGB wszędzie, ale znacznik szerokiej gamy, Display-P3, Adobe RGB, ProPhoto RGB, siedzący na źródłowym PNG, nie przetrwa przez Firefox. Ta szczelina gryzie w profesjonalnej pracy z krytycznym kolorem, więc gdy prawdziwa wierność koloru musi jechać razem, bierz konwerter, który pisze dane ICC celowo, albo dociśnij znacznik profilu z powrotem później dedykowanym edytorem metadanych.
Kiedy zachować PNG, a kiedy WebP wystarcza
Myśl przez przeznaczenie obrazu. Jeśli kończy on na stronie lub aplikacji otwartej w dowolnej przeglądarce od 2020 roku wzwyż, eksport do WebP to naturalna droga. Trafi do wnętrza edytora w rodzaju Figmy, Sketcha czy Affinity Designer? Wtedy najpierw sprawdź, czy ta konkretna wersja otwiera WebP, bo wsparcie chwieje się od programu do programu. Przeznaczenie drukarni prosi o ostrożność, tam PNG albo TIFF zwykle są zamówieniem, bo spora część procesorów druku nie trawi WebP. Wysyłka pocztą też przechyla szalę ku PNG, przy tej nierówności, z jaką klienty pocztowe witają świeże formaty. A dla każdej rzeczy, która wchodzi w cykle poprawek i przepisywania, miejsce PNG jest przy ocalonej matrycy. Na balansie WebP lśni jako format dostarczania niemal bezstratny, a PNG dalej króluje jako plik pracy i przechowywania, i idealny przepływ chroni źródłowy PNG i wysyła WebP do sieci.